Oko w oko z kobrą
27 Kwietnia 2024Stań oko w oko z mambą czarną i kobrą królewską! Sprawdź, jak wygląda najbardziej jadowity wąż, którego jad jest śmiertelny! Od piątku, 26 kwietnia Muzeum Górnośląskie zaprasza na wystawę „Zwierzęta przeklęte. Wąż”.
Nowa, interdyscyplinarna ekspozycja ukazuje te niezwykłe gady w ujęciu wieloaspektowym. Gabloty ekspozycyjne szczelnie wypełniają modele wszystkich węży występujących w Polsce i ich typów uzębienia, okazy mamby czarnej i żmii nosorogiej, preparaty słojowe z różnymi okazami gadów czy szkielet węża dusiciela.
Zwiedzając wystawę, poznamy różne wizerunki i symbolikę węża w tradycjach ludowych, medycynie i farmacji, w dziełach sztuki, literaturze i religii, a także na zabytkach archeologicznych. Przechadzając się po ekspozycji, zwiedzający zdobędą wiedzę m.in. na temat tego, która żmija osiąga prędkość 20 kilometrów na godzinę, jaki gad o wadze 250 kilogramów mierzy 7 metrów, co to jest wylinka, jak komunikują się węże, gdzie leży skrawek lądu nazywany Wyspą Węży, co robi wąż pod kołyską dziecięcą, jak wygląda prehistoryczna biżuteria z motywem węża czy skąd wziął się Eskulap na lasce.
Wąż jako zwierzę od zawsze ekscytował człowieka. Jego charakterystyczny wygląd, sposób poruszania się, jadowitość niektórych gatunków, a także sposób, w jaki poluje – nie tylko intryguje i wywołuje skrajne emocje, ale też jest motywem wykorzystywanym w literaturze, malarstwie, ikonografii, czy popkulturze. Wijący się gad to jeden z najbardziej charakterystycznych i najpopularniejszych symboli w kulturach świata, wywołujący zarówno pozytywne, jak i negatywne skojarzenia.
– Wystawa w części przyrodniczej ma nas przygotować do kulturowego odbioru postaci węża, która jest kreowana od tysięcy lat. Wąż jest genetycznie wbudowany w naszą świadomość, ponieważ… boimy się go. Ludzie pierwotni musieli się nauczyć rozpoznawać gady i ta nauka często była bolesna… Ekspozycja w części przyrodniczej to prawdziwe kompendium wiedzy, która ma nas skłonić do pewnych przemyśleń. Ta dwubiegunowość w odbiorze węża, czyli negatywne i pozytywne emocje z nim związane, służy temu, aby każdy, kto przyjdzie na wystawę, mógł powiedzieć: „A może niepotrzebnie boję się tych zwierząt?” – mówi dr Roland Dobosz, kurator wystawy.
Ciekawostką wystawy jest niewątpliwie kopia słynnej antycznej rzeźby „Grupa Laokona”, której oryginał znajduje się w Muzeum Watykańskim. Obiekt został wydrukowany w technice 3D. W części poświęconej historii sztuki w gablotach umieszczono modele Glikona i głowy Meduzy. Tę przestrzeń wypełniają również grafiki z motywem węża z bogatej kolekcji MGB.
Najbliższe oprowadzanie kuratorskie odbędzie się w niedzielę, 28 kwietnia o 13.00. Wystawa potrwa do końca roku.
Podobne wiadomości:
- Noc Muzeów w Bytomiu za nami. Atrakcji nie brakowało 2026-05-17
- Noc muzeów już w ten weekend 2026-05-12
- Tajemnice Bytomia, miejskie legendy, zapomniane zaułki 2026-04-15
- Ferie w mieście. Przed nami jeszcze tydzień laby 2026-02-22
- Owadzi świat w Muzeum Górnośląskim 2026-02-07
- Barbórka na liście UNESCO. Decyzja jeszcze w tym roku 2026-02-06
- Motyle, chrząszcze i pająki. Zachwyć się różnorodnością owadów z całego świata w Muzeum Górnośląskim 2026-02-06
- Lorien Trio wypełniło dziś dźwiękami Muzeum Górnośląskie 2026-01-11
- Trochę noworocznie, trochę karnawałowo? O tak! 2026-01-08
- Promieniowanie rentgenowskie pomoże odkryć nieznaną historię Bytomia 2025-11-19