Bytomianie uczczą pamięć obrońców Lwowa i ofiar OUN UPA
29 Października 2026Pod Memoriałem Pamięci na cmentarzu Mater Dolorosa (ul. Piekarska 71) odbędą się kolejne uroczystości upamiętniające obrońców Lwowa oraz polskie ofiary OUN-UPA. Centralnym punktem tegorocznych obchodów, które odbędą się w piątek, 30 października o 15:00, będzie ceremonia odsłonięcia nagrobka starosty powiatu drohobyckiego Emila Wehrsteina oraz tablicy pamiątkowej poświęconej harcmistrzowi Szczepanowi Michalskiemu, komendantowi konspiracji harcerskiej i ZWZ w Drohobyczu.

W trakcie uroczystości z udziałem mieszkańców Bytomia, przedstawicieli organizacji kresowych w mieście, Wojska Polskiego, harcerzy, a także samorządowców, przypomniana zostanie bohaterska obrona Lwowa w 1918 roku, ale również tragiczne wydarzenia, które miały miejsce na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, a związane z ofiarami ludobójstwa dokonanego przez OUN UPA.
Piątkowe uroczystości będą także okazją do upamiętnienia Emila Wehrsteina - starosty powiatu drohobyckiego, Szczepana Michalskiego, harcmistrza i komendanta konspiracyjnej grupy harcerskiej, później ZWZ w Drohobyczu, ale również Antoniego Nestarowskiego, jednego z projektantów i koordynatorów budowy Cmentarza Obrońców Lwowa.
Historyczna pamięć
Przypomnijmy, że od wielu lat przedstawiciele środowisk kresowych z Bytomia, wojska, władz miasta, harcerze oraz mieszkańcy spotykają się na apelu poległych i uroczystej odprawie wart przy krzyżu Obrońców Lwowa, który stanął na cmentarzu Mater Dolorosa przy ul. Piekarskiej jeszcze w czasach komunizmu w Polsce. Krzyż został uszkodzony wskutek uderzenia pioruna, jednak dzięki mieszkańcom związanym z Towarzystwem Miłośników Lwowa i organizacjami kresowymi w mieście został poddany renowacji.
Krzyż Obrońców Lwowa i symboliczny grób będący Memoriałem Pamięci mają przypominać o ludobójstwie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów z OUN UPA na Polakach. Przypomnijmy, że ludobójstwo na Polakach w latach 1943-1945, dokonywane planowo przez OUN UPA objęło nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie - czyli Galicję Wschodnią, a nawet część województw graniczących z Wołyniem: Lubelszczyzny i Polesia.
Emil Wehrstein – ostatni starosta powiatu drohobyckiego
Emil Wehrstein urodził się w 1888 roku w Mizuniu Starym. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie. Pracował w starostwie w Zaleszczykach, Przemyślu, zaś w latach 1922–1929 był starostą w Lesku. Od 1933 roku pracował w Urzędzie Wojewódzkim we Lwowie, a w 1936 roku rozpoczął pełnienie funkcji starosty powiatu drohobyckiego. W czasie II wojny światowej nie zdecydował się na opuszczenie kraju i po przedostaniu się do Generalnego Gubernatorstwa rozpoczął pracę w Sandomierzu w Banku Spółdzielczym.
Związał się z Armią Krajową, działając pod pseudonimem „Lis”. Od marca 1945 roku był kierownikiem Okręgowego Biura Polskiego Czerwonego Krzyża. Następnie przeniósł się do Bytomia, gdzie rozpoczął pracę jako radca prawny przy ulicy Dworcowej w firmie „Elektro-Radio”. Nie zrezygnował również z konspiracji. Związał się z organizacją Wolność i Niezawisłość. 31 sierpnia 1946 roku został aresztowany i uwięziony w katowickim areszcie śledczym. Podczas procesu został skazany za szpiegostwo, dążenie do obalenia ustroju i zagarnięcie władzy na karę śmierci, zamienioną później na bezterminowe więzienie, a w końcu na 15 lat więzienia.
W 1955 roku na podstawie amnestii został warunkowo wypuszczony z więzienia we Wronkach i powrócił do Bytomia. Zmarł w 1959 roku.
Szczepan Michalski – harcmistrz i komendant konspiracyjnej grupy harcerskiej
Urodził się w Stryszawie koło Suchej Beskidzkiej 15 grudnia 1905 roku. Pracował jako robotnik i praktykant destylacji próżniowej w rafinerii w Drohobyczu, gdzie przeniósł się wraz z rodzicami. Tam związał się z harcerstwem, awansując w kolejnych latach na harcmistrza (1932 rok). Był również kontraktowym pracownikiem Dowództwa Okręgu Korpusu X WF i PW. Prowadził Hufiec Harcerzy w Drohobyczu w latach 1934–1938.
Podczas II wojny światowej jako „Biały kurier” pomagał zagrożonym aresztowaniem w ucieczce na Węgry. Był także współorganizatorem i komendantem ZWZ. Został aresztowany przez NKWD 15 lutego 1940 roku i skazany na śmierć w Kijowie. Wyrok wykonano 22 czerwca 1941 roku, w dniu agresji III Rzeszy na Związek Radziecki.
Antoni Nestarowski – jeden z projektantów i koordynatorów budowy Cmentarza Obrońców Lwowa
Urodził się we Lwowie 1 czerwca 1872 roku. Po ukończeniu szkoły realnej i pięcioletnich studiów technicznych we Lwowie od 1912 roku prowadził m.in. prace restauracyjne soboru św. Jura we Lwowie oraz w czasie I wojny światowej odbudowywał drogi i mosty dla wojska austriackiego. W czasie obrony Lwowa był członkiem straży obywatelskiej. Po odrodzeniu Polski zaangażował się w budowę Cmentarza Orląt we Lwowie (kierował pracami budowlanymi) oraz pomnika Obrońców Lwowa na Persenkówce.
W latach 1927–1929 przeprowadził prace restauracyjne w kościele św. Marii Magdaleny we Lwowie. Był członkiem zarządu Związku Zawodowego Architektów i Budowniczych we Lwowie. Po wojnie w ramach przesiedleń przyjechał na Górny Śląsk, zamieszkał w Bytomiu, gdzie już nie pracował zawodowo.
Zmarł 5 lutego 1954 roku w Bytomiu. Jego grób 11 stycznia 2024 roku został wpisany do ewidencji grobów weteranów walk o wolności i niepodległość Polski (pod numerem 7210) przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
Bytomianie pamiętają o rodakach zza wschodniej granicy
Memoriał Kresowej Pamięci upamiętnia nie tylko polską młodzież, w tym Orląt Lwowskich walczących o wolną i niepodległą Polskę w 1918 roku oraz uczestników powstań śląskich, ale również ofiary ludobójstwa dokonanego przez OUN UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, wśród których były w przeważającej części bezbronne dzieci, kobiety i starcy. Memoriał jest również okazją do przypomnienia historii naszych rodaków, którzy zamieszkiwali dawne Kresy Rzeczypospolitej, a w wyniku II wojny światowej zostali przymusowo wysiedleni z miast i wsi.
Przypomnijmy, że w nocy z 31 października na 1 listopada Ukraińcy zajęli we Lwowie najważniejsze obiekty, a pierwszą walkę o polski Lwów podjęła młodzież skoszarowana w Szkole im. Henryka Sienkiewicza. W mieście rozpoczęły się wówczas zacięte walki i dopiero odsiecz zorganizowana dla Lwowa po 9 listopada przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść Polaków. Ostatecznie pierwszy etap konfliktu zakończył się 22 listopada, gdy Polacy wyzwoli Lwów, a oddziały ukraińskie opuściły miasto rozpoczynają jednocześnie jego oblężenie, które zakończyło się 22 maja 1919 roku wobec ofensywy Wojska Polskiego.
Wczorajsza uroczystość była również okazją do przypomnienia losów Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, którzy zostali zamordowani przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1939 – 1947.
Symboliczną datą upamiętniającą ofiary ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej jest 11 lipca. W tym dniu w 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach przedwojennego województwa wołyńskiego na Kresach – wtedy zajętych już przez niemiecką III Rzeszę. Dla upamiętnienia tego dnia, nazywanego Krwawą Niedzielą, co roku obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.
„Krwawa Niedziela” była punktem kulminacyjnym zbrodni dokonanej głównie na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu. Zbrodni tej dokonano w niedzielę wybierając świadomie dzień, w którym ludzie gromadzili się w kościołach i stanowili doskonały cel dla zbrodniarzy. Zamordowano wówczas ok. 10 tys. bezbronnej ludności wiejskiej (głównie kobiet, dzieci i starców) w 99 miejscowościach.
Szacuje się, że w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 do 120 tys. Polaków. Dokładnej liczby ofiar prawdopodobnie nigdy nie uda się ustalić, jednak należy podkreślić, że popełnione zbrodnie przez członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (banderowców) i Ukraińskiej Powstańczej Armii, spowodowały również masową ucieczkę tysięcy Polaków z tych ziem w obawie przed okrutnie zadawaną śmiercią, torturami i okaleczeniem.