Strona główna/Aktualności/Miasto usunęło ponad 15 ton śmieci z jednego (..)

Miasto usunęło ponad 15 ton śmieci z jednego nielegalnego wysypiska

21 Kwietnia 2026

Ponad 15 ton odpadów różnego pochodzenia, w tym niebezpiecznych, zebrali pracownicy specjalistycznej firmy  firmy , którzy na zlecenie gminy Bytom przeprowadzili akcję usuwania dzikiego składowiska pod wiaduktem przy Alei Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Za usunięcie, transport i zagospodarowanie nielegalnie zdeponowanych odpadów gmina zapłaciła 54 tys. zł. 

Zdjęcie zanieczyszczonego i posprzątanego terenu

Przypomnijmy, że w tym ustronnym rejonie odpady pojawiają się nagminnie, lecz w lutym skala zjawiska jeszcze bardziej się nasiliła.  Wyrzucone tam zostały m.in. odpady budowlane i remontowe, odpadowa papa, wełna mineralna, opony, bioodpady, odpady wielkogabarytowe oraz komunalne (butelki). 

Zgłoszenia o odpadach zalegających w tym rejonie napływały do Urzędu Miejskiego z różnych źródeł, m.in. od radnej, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i Policji. Sprawa porzucenia części odpadów, w tym papy, była analizowana przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu. 

Mimo prowadzonych przez służby działań, odpadów wciąż przybywało. W jednym z przypadków Straż Miejska ustaliła sprawcę i nałożyła mandat w wysokości 3 tys. zł. W dotarciu i zidentyfikowaniu sprawców często wykorzystywane są fotopułapki. 

– Zaobserwowalśmy, że w tym roku problem dzikich wysypisk w Bytomiu znacznie się nasilił względem poprzednich lat. Gmina ponosi z tego tytułu bardzo wysokie koszty, które ostatecznie obciążają wszystkich mieszkańców. Usuniecie odpadów tylko z trzech działek pod wiaduktem przy Al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego kosztowało budżet miasta 54 tys. zł – tłumaczy Zuzanna Kurczek, naczelniczka Wydziału Komunalnego. 

Zanieczyszczone miejsca  muszą  zostać zabezpieczone, sprawdzone i uprzątnięte przez gminę, często za bardzo duże pieniądze. Nielegalnie porzucanie odpadów nie jest więc drobnym wykroczeniem, lecz realnym problemem środowiskowym i finansowym

Tony gruzu i opon

8 kwietnia wszystkie odpady zostały usunięte. Łącznie firma utylizująca odpady odebrała 15,22 tony odpadów, w tym: 1,3 tony opon, 4,3 tony gruzu, 3,88 tony odpadowej papy, 3,5 tony odpadów wielkogabarytowych, 1,06 tony materiałów izolacyjnych i ponad tonę odpadów zawierających smołę. 

Z problematycznymi odpadami na PSZOK 

Mieszkańcy Bytomia mają możliwość legalnego i bezpłatnego pozbywania się wielu problemowych odpadów w Punkcie Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych przy al. Jana Pawła II 10. Do PSZOK można oddać m.in. meble i inne odpady wielkogabarytowe, odpady budowlane i rozbiórkowe w ilości do 1,5 tony rocznie na nieruchomość lub lokal mieszkalny, a także zużyte opony w ilości do 8 sztuk rocznie. PSZOK nie przyjmuje papy i innych pokryć dachowych ani odpadów niebezpiecznych, w szczególności azbestu. 

Odpady legalnie zagospodarowane 

Obowiązek legalnego zagospodarowania odpadów dotyczy nie tylko mieszkańców, ale też przedsiębiorców. Podmioty prowadzące działalność gospodarczą są zobowiązane do przekazywania wytwarzanych odpadów uprawnionym podmiotom, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. 

– Praktyka pokazuje, że dzikie wysypiska są efektem działań zarówno osób prywatnych, jak i firm, które próbują uniknąć kosztów związanych z prawidłową utylizacją odpadów. Takie działania są nielegalne i narażają sprawców na wysokie kary finansowe – mówi Zuzanna Kurczek, naczelnicza Wydziału Komunalnego. 

Widzisz – reaguj 

Do podrzucania odpadów dochodzi nie tylko pod osłoną nocy, ale też w biały dzień. Dlatego apelujemy do mieszkańców o to, by reagować na takie sytuacje i zgłaszać je straży miejskiej i policji. 

– Reagujemy na każdy sygnał, a zgłoszenia kierujemy do odpowiednich służb w tym do Policji i systematycznie podejmujemy działania w celu uporządkowania terenów gminnych. W przypadku terenów prywatnych, zobowiązujemy właścicieli do uporządkowania. Dzikie wysypiska szpecą otoczenie, zagrażają środowisku i generują ogromne koszty, które mogłyby zostać przeznaczone na inne potrzebne działania w mieście – zaznacza naczelniczka Wydziału Komunalnego. 

Teren pod wiaduktem przy Al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego (2) Teren pod wiaduktem przy Al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego (2)
3

Teren pod wiaduktem przy Al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego

do góry