Strona główna/Aktualności/Marin Art Decor – niezwykłe rzeźby ze Stolarzowic

Marin Art Decor – niezwykłe rzeźby ze Stolarzowic

10 Marca 2026

Niespokojny artystyczny duch drzemał w nim od dziecka. I choć los pokierował go inną ścieżką, sztuka i tak go odnalazła. Marcin Foltyn, dziś już emerytowany żołnierz, ukończył studia artystyczne i założył firmę specjalizującą się w tworzeniu na indywidualne zamówienie wielkoformatowych, ręcznie wykonanych dekoracji. Styropianowe rzeźby powstają w pracowni Marin Art Decor w Stolarzowicach. 

Marcin Foltyn w swojej pracowni w Stolarzowicach

– Przygoda ze styropianową rzeźbą zaczęła się niepozornie. Na roczek naszej córki Liliany zrobiłem ozdoby w kształcie wielkich cukierków – wspomina Marcin Foltyn, rzeźbiarz, właściciel firmy Marin Art Decor. – Po imprezie cukierki XXL trochę nam przeszkadzały, więc moja żona Inna, wystawiła je na sprzedaż. I wtedy ruszyła lawina, telefon nie przestawał dzwonić – śmieje się pan Marcin. 

Jak zaznaczają Marcin i Inna, od tego czasu minęło prawie cztery lata, urosła córka i portfolio firmy. Posypały się zlecenia, których wykonanie nie było już możliwe w garażu. Właściciele wynajęli halę, by móc wykonywać większe prace. Od prawie 3 lat pan Marcin wraz z rodziną mieszka i pracuje przy ul. Gombrowicza w Stolarzowicach, gdzie kupił dom i sąsiadujący z nim dawny warsztat samochodowy. 

Kiedyś warsztat – dziś pracownia 

Ogród państwa Foltynów zdobi rzeźba biblijnego Dawida, a także wiele innych prac, wśród których nie brak postaci z kreskówek czy świątecznych dekoracji.

– To także cześć naszej pracy, by zobaczyć jak dana rzeźba zachowuje się wystawiona na działanie warunków atmosferycznych, jak szybko farba, której używam wyblaknie pod wpływem promieni słonecznych oraz czy zastosowane mocowania sprostają silnym wiatrom – mówi Marcin Foltyn. 

Od projektu po wykonanie 

Jak powstają projekty Marin Art Decor?  Wszystko zaczyna się w głowie, potem pomysł przenoszony jest na papier.

– Na ogół wystarczy mi zdjęcie lub rysunek. Dużym wsparciem są grafiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Przez cały proces realizacji jesteśmy w kontakcie z klientem i pozostajemy otwarci na jego sugestie. Ceny poszczególnych prac różnią się w zależności m.in. od ich wielkości, miejsca ekspozycji i zastosowanych materiałów  – tłumaczy Marcin Foltyn. 

Malowaniem gotowych już rzeźb zajmuje się Inna Biliaieva–Foltyn, w której także drzemie artystyczna dusza. Pani Inna jest finalistką 10. edycji programu Mam Talent, w którym oczarowała publiczność i jury niezwykłymi pokazami baniek mydlanych.

– Przy większych i bardziej wymagających projektach, gdzie np. konieczne jest chromowanie, korzystamy z usług lakierni, a mniejsze realizacje maluje nasza córka, absolwentka liceum plastycznego oraz moja żona Inna – mówi pan Marcin. 

Ze Stolarzowic na całą Europę 

Fantazyjne dekoracje z pracowni w Stolarzowicach zamawiają polscy i zagraniczni klienci. Prace Marin Art Decor są elementem scenografii wykorzystywanych w programach telewizyjnych i na scenach teatralnych. Wielkoformatowe kosmetyki, szczoteczki do zębów czy suszaki do włosów są elementami kampanii ogólnopolskich imprez i kampanii reklamowych. Znajdziemy je także w parkach rozrywki, hotelach, restauracjach czy kawiarniach. Realizacje bytomskiej firmy trafiły już do większości europejskich krajów m.in. do Norwegii, Litwy, Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec, Francji, Rumunii, Hiszpanii, Austrii czy Włoch. 

– W dobie sztucznej inteligencji i zalewu produktów z Chin, ludzie nadal cenią rękodzieło. Na rynku są rzeczy gotowe, ale my nie chcemy trzaskać przysłowiowych krasnali. Za to chętnie urządzilibyśmy Szuflandię. Jakiś czas temu nawet dostaliśmy pytania o wielki karton mleka – uśmiecha się Marcin Foltyn. 

Więcej o firmie Marin Art. Decor można znaleźć na funpage’u: https://www.facebook.com/profile.php?id=100063491437480. 

Podobne wiadomości:

do góry