Była opuszczona strażnica – jest SRP Factory
25 Lipca 2025Czerwień starej cegły, zieleń, śpiew ptaków przeplatający się z dźwiękiem uderzeń kowalskiego młota. Na terenie dawnych Warsztatów Naprawczych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych przy ul. Brzezińskiej 27, od ponad roku swoją siedzibę ma firma SRP Factory, specjalizująca się w konstrukcjach stalowych, remontach przemysłowych oraz kowalstwie artystycznym i metaloplastyce.
Dla ukrytego za wysokim murem unikatowego kompleksu z XIX wieku, momentem przełomowym było otwarcie pracowni Michała Rejnera, który w 2024 roku zaprosił gości do wyremontowanej własnymi rękami dawnej lokomotywowni. Jego odwaga, by dać drugie życie opuszczonemu budynkowi, zachęciła przedsiębiorców z SRP Factory, którzy szukali nowej siedziby dla swojej firmy.
– Już lata temu, kiedy kompleks nie był jeszcze w tak złym stanie, miałem okazję zobaczyć cały ten teren – opowiada Piotr Koloch, współwłaściciel SRP Factory. – Przeczytałem artykuł, że Michał Rejner wydzierżawił od miasta budynek po dawnej lokomotywowni i tworzy tam pracownię. Okazało się, że tych budynków do wynajęcia jest więcej, a miastu zależy, by znaleźć najemców – dodaje Piotr Koloch.
Początki przy ul. Północnej
Pomysł otwarcia własnego biznesu pojawił się kiedy Piotr Koloch i Patryk Pawlak pracowali razem w jednej z firm. – Piotrek był spawaczem i monterem, ja zajmowałem się zleceniami pod kątem technologicznym. Nasz pomysł poparł też Mateusz Stelmaszek i tak od 4 lat działamy razem – najpierw przy ul. Północnej, teraz w Rozbarku – mówi Patryk Pawlak, współzałożyciel SRP Factory.
Bytomska firma zajmuje się obróbką metali, w szczególności cięciem termicznym CNC łukiem plazmowym blach, profili i kształtowników ze stali węglowej, nierdzewnej oraz aluminium. SRP Factory współpracuje też z dużymi zakładami przemysłowymi w zakresie remontów oraz utrzymania ruchu. Naprawia konstrukcje, maszyny i instalacje przesyłowe.
– Wykonujemy i spawamy konstrukcje stalowe, przeprowadzamy obróbkę skrawaniem oraz na życzenie klienta transportujemy wyroby. Tworzymy też produkty czy akcesoria metalowe dla hobbystów oraz pasjonatów z różnych dziedzin. Współpracujemy z doświadczonymi rzemieślnikami z innych specjalizacji dlatego jesteśmy w stanie kompleksowo wytworzyć zarówno produkt prototypowy jak i seryjny – mówi Mateusz Stelmaszek, współzałożyciel SRP Factory.
Zakres działalności firmy jest szeroki – od artystyczny rzeczy po te całkiem zwyczajne, jak balustrady, choć i te w wykonaniu SRP Factory potrafią zaskoczyć oryginalną, nietuzinkową formą.
– Kujemy dla Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, zajmujemy się też przemysłem. Zdarzają się nawet zlecenia na naprawę kościelnego kadzidła, czy innych zabytkowych elementów, które odtwarzam według starej kowalskiej szkoły – mówi Piotr Koloch.

Kuć postindustrial póki gorący
W 2023 roku SRP Factory wydzierżawiła od gminy budynek dawnej strażnicy pożarnej oraz część dawnego budynku biurowego, gdzie swoją siedzibę po remoncie będzie mieć założone przez właściciel Stowarzyszenie Rzemiosło i Przemysł. Efekty przywracania do życia budynku dawnej warsztatowej remizy, można było zobaczyć podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Na ten jeden wieczór SRP otworzyła drzwi do swojej kuźni, gdzie Piotr Koloch dał kowalski pokaz. Przyszły tłumy ludzi.
– Jesteśmy związani z tą okolicą, widzimy jaki potencjał ma to miejsce i jak przyciąga ludzi. Z czasem chcielibyśmy tu prowadzić warsztaty kowalskie, ślusarskie, otwierać się na młodych, którzy mogliby tu przyuczać się do zawodu. To przestrzeń, w której z powodzeniem mogą działać obok siebie inicjatywy społeczne, artystyczne i biznesowe – wymienia Patryk Pawlak.
Wspólna wizja i plany na przyszłość
Przedsiębiorcy chcą jak najszybciej zakończyć remont budynków i skoncentrować się na realizacji zleceń i rozwijaniu działalności stowarzyszenia.
– Będziemy starali się o dofinansowanie do remontu elewacji. Cała ta przestrzeń nabierze kształtu, kiedy inni dzierżawcy zakończą remonty swoich części. Jest wspólna wizja tego miejsca, pojawiają się też inni rzemieślnicy zainteresowani tymi obiektami. Tak naprawdę wszystko rozbija się o halę napraw, bo jest wielka w każdym aspekcie – powierzchni, potencjału i pieniędzy, które trzeba tam wpompować. Wierzymy, że to jeszcze nie koniec i uda się uratować ten kawał przemysłowej historii Bytomia. My próbujemy – mówi Mateusz Stelmaszek.
Więcej o firmie SRP Factory na stronie: https://srpfactory.com/.
Najemcy dawnych warsztatów naprawczych
W 2019 roku w ramach aktualizacji Gminnego Programu Rewitalizacji usunięto szereg projektów, których realizacja nie była możliwa ze względu na błędy formalne i niedoszacowanie kosztów inwestycji. Wśród projektów opartych na nierealistycznych założeniach, znalazł się remont byłych Warsztatów Naprawczych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Rozbarku.
Wówczas koszty inwestycji trzykrotnie przekraczały kwotę dotacji, nie było też realnej koncepcji zagospodarowania tych terenów. Teraz, dzięki zaangażowaniu prywatnych firm, którym miasto dzierżawi poszczególne obiekty, miejsce to zaczyna się odradzać.
Wśród najemców postindustrialnych budynków przy ul. Brzezińskiej 27 jest Asid Events Sp. z o.o., który zajmuje m.in. budynki dawnej acetylenowni, rozdzielni gazu oraz magazynu przy budynku biurowym. Część dawnego budynku biurowego dzierżawi Stowarzyszenie NOYNA (klub motorowy). Z kolei w dawnej kotlarni działa atelier Michała Rejnera. Obecnie Bytom poszukuje zainteresowanych budynkami dawnej dyrekcji i hali napraw.
Podobne wiadomości:
- Joga w Noc Spadających Gwiazd 2026-08-12