Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
16 grudnia 2017, Albina, Zdzislaw

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Bytomiu

Bytom jest miastem, w którego dziejach złotymi literami zapisały się liczne zwycięstwa bytomskich sportowców. Na kartach historii miasta nie brak sukcesów m.in. w piłce nożnej, hokeju, judo, tenisie stołowym, a także tych najnowszych – sukcesów na ringu bokserskim czy lekkoatletycznych. 

Zieloni przegrali z Odrą Opole

Zieloni przegrali z Odrą Opole Data publikacji: 13 marca 2016



Powrót na szczebel centralny rozgrywek planowano w Opolu już w zeszłym sezonie, lecz kibice pamiętają, co się wydarzyło 30 maja ubiegłego roku. Zwycięski pochód Opolan – rywalizujących ramię w ramię z Polonią – zatrzymał się właśnie przy ulicy Modrzewskiego, kiedy to strzał życia Marcina Rosińskiego otworzył drogę do II ligi bytomskiemu rywalowi zza miedzy.

Wczorajszy mecz /12 marca/ można traktować jak rewanż za tamten mecz, bo Odra o punkty walczy mając przed sobą te same cele, co rok temu.
Warto odnotować, że w drużynie gości doszło w zimowej przerwie do zmiany szkoleniowca. Zbigniew Smółka dołączył do sztabu szkoleniowego Zawiszy Bydgoszcz, a jego miejsce zajął Jan Furlepa. Zieloni podejmując zaś na starcie tegorocznych rozgrywek dotychczasowego lidera, po cichu liczyli na powtórkę sensacji z ubiegłego maja.
 
Nasza drużyna szybko przekonała się, że aspiracje Odry do awansu nie są na wyrost. Już w ósmej minucie gry do górnej piłki w polu karnym Szombierek najwyżej wyskoczył Janusz Gancarczyk. Jego uderzenie głową odbił wprawdzie Maścibrzuch, ale przy dobitce Staronia był już bezradny.
 
Odra kontrolując przebieg gry szukała swojej szansy na podwyższenie wyniku, co dałoby spokój na resztę spotkania. Okazja po temu nadarzyła się krótko przed przerwą, kiedy to ponownie aktywny z przodu J. Gancarczyk wywalczył dla Opolan jedenastkę. Maścibrzuch wybornie wyczuł jednak intencje Damiana Ałdasia, bo po jego  uderzeniu z wapna wynik nie uległ zmianie.
 
Tym większe nadzieje wstąpiły w serca zawodników i kibiców „Zielonych”, że w 57. minucie po zagraniu piłki z rzutu wolnego przez Rafała Kulińskiego niefortunna interwencja Tomasza Wepy we własnym polu bramkowym przyniosła upragnione wyrównanie.
 
Odra rzuciła się do frontalnych ataków, które albo kończyły się nieudanymi strzałami, albo doskonale sprawował się nasz bramkarz. Nadzieje na kolejną sensację rozwiał drugi rzut karny dla Odry, który sędzia Robert Kowalczyk podyktował na jedenaście minut przed upływem  regulaminowego czasu gry. Tym razem do piłki podszedł jeden z „klanu” Gancarczyków – Waldemar. Po jego uderzeniu z jedenastu metrów nie było już wątpliwości, że trzy punkty pojadą tym razem do Opola.

 
GKS Szombierki Bytom - Odra Opole 1-2 (0-1)

0-1 Staroń, 8’
1-1 Wepa ,57’ (samobójcza)
1-2  Waldemar Gancarczyk, 79’(rzut karny)

Sędzia: Robert Kowalczyk (Częstochowa).
Widzów: 200.

GKS Szombierki Bytom: Maścibrzuch - Stefaniak, Staszowski, Konaszczuk, Jarnot (Stokłosa – 75’) - Krzykawski (Skrzypiński –80’), Kuliński, Lebek, Lipok - Rybak (Filauer – 80’), Smoliński (Majnser – 60’). Trener RADOSŁAW OSADNIK.

Odra Opole: Kleemann - Trznadel (Krzysztof Gancarczyk –76’), Bodzioch, Peroński, Brusiło - Wepa, Ałdaś (Mateusz Gancarczyk – 54’), Bella (Waldemar Gancarczyk – 54’),
J. Gancarczyk, Sypek - Staroń (Wolny –68’ ). Trener JAN FURLEPA.
GKS Szombierki Bytom - Odra Opole 1-2 (0-1)

0-1 Staroń, 8’
1-1 Wepa ,57’ (samobójcza)
1-2  Waldemar Gancarczyk, 79’(rzut karny)



 

Galeria zdjęć:



Autor: AK
Zdjęcia: Hubert Klimek

Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.