Bytomski S³ownik Biograficzny
Nie jest niczym niezwyk³ym, ¿e my¶l o opracowaniu tak wa¿nego dzie³a, jakim jest niew±tpliwie Bytomski S³ownik Biograficzny,
dojrzewa³a lat kilka. ¦wiadomo¶æ, ¿e miasto odgrywa³o przez wiele lat, a nawet stuleci wa¿n± rolê nie tylko na mapie gospodarczej
¦l±ska i zamieszkiwane by³o przez wiele wybitnych osobisto¶ci, których wk³ad do skarbnicy kultury, nauki, religii, o¶wiaty
i ¿ycia ekonomiczno-spo³ecznego jest niekwestionowany, nakazywa³a ostro¿no¶æ w podejmowaniu tego wyzwania.
Nie kryjemy, ¿e jubileusz 750-lecia Bytomia doda³ nam odwagi w tym wzglêdzie. Nieprzypadkowo u¿ywam tu liczby mnogiej,
bo wszelkie dyskusje toczy³y siê w¶ród cz³onków Towarzystwa Mi³o¶ników Bytomia.
Oczywi¶cie, nie pierwsi próbujemy pisaæ biogramy co wybitniejszych bytomian. Niektórzy z nich doczekali siê uwzglêdnienia
w ró¿nego rodzaju leksykonach, encyklopediach i s³ownikach, polskich i niemieckich. Mamy tu na my¶li nie tylko wydawany
od 1935 roku Polski S³ownik Biograficzny, Allgemeine Deutsche Biographie od 1875 roku, czy Altpreussische Biographie
od 1937 roku, ale tak¿e tego typu publikacje dotycz±ce postaci ze ¦l±skiem zwi±zanych, a wiêc Schlesischer Heimatkalendar
wydawany od 1949 roku przez Karla Hausdorffa, Grosse Männer aus Ostoberschlesien und Ostschlesien Waltera Krause z
1937 roku, czy Schlesien, wenn ich Dein vergässe... Leben und Werk schlesischer Menschen - dzie³o Georga Schmitta
z 1951 roku.
Pierwszym, który podj±³ podobne wysi³ki w odniesieniu do samych bytomian by³ bytomski nauczyciel Franz Gramer.
To on ju¿ w 1863 roku w swej Chronik der Stadt Beuthen OS po¶wiêci³ przesz³o sto stronic (s. 205-311) zas³u¿onym
osobisto¶ciom z Bytomia i okolic. Dopiero pó³ wieku pó¼niej do tego nawi±za³ znany intelektualista bytomski Wilhelm
Immerwahr w krótkiej notatce Gelehrte Beuthener der Vergangenheit (w: Volk und Heimat z 1924 roku, s. 92-94).
W tym samym czasie znany kolekcjoner i przedsiêbiorca bytomski Simon Macha zaprezentowa³ - tak¿e w skrótowej formie -
szereg biogramów w szkicu Verdienstvollen Männer aus Beuthen und der nächsten Umgebung (w: Aus dem Beuthener
Lande z 1924 roku, s. 181-182). Potem w ich ¶lady poszed³ miechowicki nauczyciel Ludwik Chrobok, kre¶l±c biografie
mieszkañców Miechowic w opracowaniu Bedeutenden Miechowitzer (tak¿e w: Aus dem Beuthener Lande z 1924 roku).
Nie wymieniaj±c tu wszystkich powojennych prób pisania biogramów zas³u¿onych bytomian przez Franza Stodolkê, Knakricka,
warte uwagi s± szczególnie Beuthener Biographien pióra Alfonsa Perlicka (Mitteilungen des Beuthener Geschichts und
Museumsvereins 15-16, z lat 1954-1955, s. 45-107), ujmuj±ce kilkadziesi±t biogramów osób zas³u¿onych w ró¿nych
dziedzinach ¿ycia.
Oddane do r±k czytelnika dzie³o, wydane jak wszystkie poprzednie przez Towarzystwo Mi³o¶ników Bytomia, czerpie z tamtego
dorobku, rozszerzaj±c jednak badania na wieki wcze¶niejsze, z których wybitne osobisto¶ci z regu³y by³y w cytowanych
publikacjach pomijane. Ambicj± autorów by³o tak¿e uwzglêdnienie postaci wspó³czesnych, które zmar³y przed 1990 rokiem.
Wyborem dolnej cezury nie rz±dzi³ przypadek. To nie tylko data narodzin III Rzeczpospolitej, ale bezpieczny dystans do wysuwania
zobiektywizowanych opinii o zmar³ych co dopiero osób o tym zadecydowa³.
Problemem trudnym do rozstrzygniêcia wydawa³ siê zapis imion poszczególnych osób. Pomny, ¿e Bytom od 1289 do 1945
roku pozostawa³ poza granicami Polski, a co wa¿niejsze, na skutek rozwoju gospodarczego ju¿ od XIX wieku do miasta le¿±cego
w regionie najbardziej w Prusach uprzemys³owionym, a od 1871 roku na obszarze drugim pod wzglêdem si³y ekonomicznej
w Niemczech przybywa³o coraz wiêcej niemieckich urzêdników, kadry technicznej i szukaj±cych zatrudnienia
robotników, w efekcie czego w XX wieku stosunki narodowo¶ciowe uleg³y tak znacznemu przekszta³ceniu, ¿e w mie¶cie
wiêcej ni¿ po³owê stanowili niemieckojêzyczni mieszkañcy, zdecydowa³em jako redaktor naukowy S³ownika zapisywaæ je
w jêzyku oryginalnym, a wiêc w wersji niemieckiej. Tak± decyzjê podj±³em sam, nie zawsze w zgodzie z pogl±dami autorów
i praktyk± stosowan± w innych s³ownikach biograficznych polskich i niemieckich. Nie kryjê, ¿e ten zabieg nasuwa³ wiele trudno¶ci
- nierzadko nieprzezwyciê¿alnych, bo urzêdowo wszyscy musieli w pañstwie niemieckim nosiæ imiona zapisywane po niemiecku.
Je¶li wiêc mieli¶my pewno¶æ, ¿e osoba wystêpuj±ca w s³owniku by³a niemieckiego rodowodu, zapisywali¶my jej imiê w wersji
niemieckiej. To samo zreszt± uczynili¶my w odniesieniu do mo¿nych w³a¶cicieli Bytomia, a wiêc Hohenzollernów czy Henckel
von Donnersmarcków, rodów niekwestionowanie niemieckiego pochodzenia. W wypadkach w±tpliwych nie zaniedba³em odnotowaæ
imion w dwóch wersjach jêzykowych.
Zadanie napisania tak wielu biogramów przerasta³o mo¿liwo¶ci jednego autora, st±d zaproszenie do wspó³pracy szerokiego
i kompetentnego grona badaczy, filologów, historyków, archiwistów i kulturoznawców, nie tylko polskich ale i niemieckich,
nierzadko profesorów uczelni wy¿szych. Uznali¶my za celowe nie tylko, jak ka¿e praktyka, ich nazwiska odnotowaæ pod ka¿dym
napisanym przez nich biogramem, ale dope³niæ dzie³o ich zbiorczym zestawieniem dla uwypuklenia owoców ich wysi³ku i wyra¿enia
w ten sposób naszej wdziêczno¶ci.
Mam nadziejê, ¿e niniejsza publikacja pozwoli spojrzeæ na bogat± i d³ug± historiê Bytomia z innej ni¿ dot±d perspektywy -
przez pryzmat osób, które tworzy³y jego dzieje i budowa³y miasto.
Jan Drabina
Bytom, Wielkanoc 2004
Uwaga!! Ksi±¿kê mo¿na nabyæ w siedzibie Towarzystwa Mi³o¶ników Bytomia.