Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
22 stycznia 2018, Anastazy, Wincenty, Wiktor

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

Seminarium Gospodarcze. Jak się udaje w Recklinghausen?

Data publikacji: 18 listopada 2013



Pomagamy w załatwieniu formalności, różnego rodzaju pozwoleń, ale jeśli okazuje się, że jakaś inwestycja nie jest możliwa do zrealizowania, mówimy o tym. O szansach inwestowania na terenach poprzemysłowych rozmawiano podczas drugiego dnia Seminarium Gospodarczego w Bytomiu.
Gościem seminarium był Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Niestety, trzeba powiedzieć sobie szczerze: choć patrzycie w przyszłość, to nie da się odciąć od przeszłości, a Bytom ma wieloletnie zapóźnienia w dziedzinie gospodarki - odpowiadał na pytanie, dlaczego innym miastom się udaje przyciągnąć inwestorów, a Bytomiowi nie?

Jak twierdzi Wojaczek, pierwszym miastem, które miało odpowiednio przygotowane tereny pod inwestycje w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej były Tychy, potem: Gliwice, Żory czy Sosnowiec. Bytom nie wykorzystał też okresu w latach 2007-2009, kiedy w całym kraju był prawdziwy wysyp inwestycji. Mają państwo świetne położenie, ale degradacja terenów powoduje, że inwestorzy omijają je szerokim łukiem - mówił prezes.

Bytom ma już tereny w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej - to tereny należące do firmy 3S Factory, gdzie powstanie Data Center, ale miasto również stara się o włączenie terenów po byłej kopalni Powstańców Śląskich do KSSE. Kiedy może to nastąpić? Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku - odpowiadał Wojaczek. Przeciwnikiem Specjalnych Stref Ekonomicznych był przez długi czas minister finansów, jednak dał się przekonać, że jedna złotówka zainwestowana w strefach przynosi ośmiokrotny zysk, który po trzech, czterech latach wpływa do budżetu.

Zdegradowane po działalności przemysłowej tereny miało również Recklinghausen. Jak mówił Christoph Tesche, z jednej strony może być to szansa, z drugiej - obciążenie. Też dostaliśmy tereny nie tylko po kopalniach, ale i po amerykańskich wojskach, które tu stacjonowały - mówił Pierwszy Urzędnik Miasta Reckinghausen. Niektóre obszary były niezagospodarowane przez 20, 30 lat.  Musieliśmy je od górnictwa kupić.

Christopch Tesche dodał również, że inwestowanie w Niemczech utrudniają na przykład bardzo restrykcyjne przepisy ochrony środowiska: Przedsiębiorca musi dokładne wiedzieć, co i gdzie może postawić, mierzyć poziom hałasu itp. Recklingausen, podobnie jak Bytom też musi konkurować z innymi miastami o inwestorów, często jest to walka nierówna, bo przedsiębiorcy wybierają większe miejscowości. Często też przenoszą swoje zakłady do Niemiec Wschodnich (albo krajów Europy Wschodniej), gdzie są m.in. mniejsze koszty pracy.

Bytom walczy o inwestorów - zapewniał w trakcie seminarium wiceprezydent Bytomia Andrzej Panek. I w ten sposób promujemy nasze miasto - jako miejsce przyjazne inwestorom. W Biurze Obsługi Inwestora UM przedsiębiorca  jest obsłużony kompleksowo. Polityka miasta też zmierza do tego, by przedsiębiorcom ułatwić funkcjonowanie.
Zdjęcia: UM w Bytomiu

Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.