Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
25 listopada 2017, Katarzyna, Erazm, Klemens

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

Aktualizacja powiadomień o stanie jakości powietrza w województwie śląskim


Internetowy Serwis Bytomskiej Infrastruktury Informacji Przestrzennej

BIIP w szerokim znaczeniu obejmuje elementy oprogramowania, sprzęt, zasoby ludzkie i finansowe oraz procedury postępowania dotyczące wykorzystywania gromadzonych w urzędzie danych opisujących przestrzeń Bytomia.

Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej to system stron internetowych służący powszechnemu i bezpłatnemu dostępowi do informacji publicznej.

Razem przeciwko niebezpiecznym odpadom

Razem przeciwko niebezpiecznym odpadom Data publikacji: 1 sierpnia 2017



- Musimy mówić jednym głosem w walce z nielegalnym procederem, jakim jest zwożenie niebezpiecznych odpadów do naszego miasta. Dlatego zaprosiliśmy na dzisiejsze spotkanie przedstawicieli parlamentu, władz województwa, miejskich instytucji, policji, straży miejskiej, straży pożarnej, Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach - tymi słowami powitał mieszkańców prezydent Bytomia Damian Bartyla.

W poniedziałek władze miasta zaprosiły do Urzędu Miejskiego mieszkańców Bobrka. Poruszono spędzający sen z powiek temat składowania nielegalnych odpadów na terenie dzielnicy.  

Mieszkańcy Bobrka byli rozżaleni, że od ponad dekady nie udaje się skutecznie zwalczyć problemu, jakim są zwożone setki ton cuchnących odpadów.

Niestety skala problemu jest ogromna, a władze miasta mają związane ręce. Brakuje narzędzi prawnych, by skutecznie walczyć z przedsiębiorcami składującymi toksyczne odpady. Od wielu lat urzędnicy kierują pisma z prośbą o interwencję m.in. do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Na nic się to jednak zdaje. Mimo, że prezydent Bytomia wycofał wszystkie zgody na składowanie odpadów przy ul. Pasteura wciąż obowiązuje jedna - wydana przez marszałka województwa, którą tylko on może wycofać. - Wszczęliśmy postępowanie w sprawie wygaszenia decyzji dla jednej z firm. Najpewniej w sierpniu utraci ona swoją moc - tłumaczył Łukasz Tekeli, pełniący obowiązki dyrektora wydziału ochrony środowiska w Urzędzie Marszałkowskim. Drugą kwestią jest brak możliwości wywozu zalegających na terenach przy ul. Pasteura odpadów. Miast nie stać na to, aby usunąć wszystkie zalegające w ziemi odpady. 

- Niestety, takim samym kłopotom muszą stawić czoła inne miasta na terenie całego kraju. Gminy wydają zgody na prowadzenie działalności gospodarczej związanej z rekultywacją terenu, a później okazuje się, że przedsiębiorcy składują odpady niezgodnie z wydaną decyzją. Wycofanie decyzji już nie jest takie proste - przyznał Tekeli.

W podobnym tonie wypowiadał się Karol Fajer, komendant bytomskiej policji wyliczył, że w ciągu zaledwie 10 dni przeprowadzono około 130 kontroli ciężarówek wwożących śmieci na teren przy ul. Pasteura. - Jednak policjanci mogą jedynie sprawdzać czy kody odpadów znajdujące się na karcie przewozowej są zgodne z wydaną decyzją. Nie mamy narzędzi, by sprawdzać, co faktycznie przewożą kierowców ciężarówek - wyjaśniał. 

Szef bytomskich funkcjonariuszy przyłączył się do apelu prezydenta miasta i zwrócił się do obecnych na sali sesyjnej posłów o zmianę prawa. - Bez rozwiązań systemowych nie da się nic zrobić. Nie tak dawno udało nam się pobrać próbki z jednego z transportów. Przekazaliśmy materiały prokuraturze, ale do tej pory nie poznaliśmy wyników ekspertyz - przyznał Fajer.

Z poniedziałkowego spotkania płynie jedna konkluzja: problem Bobrka obnaża słabość polskiego prawa. - Dotychczasowe prawo daje przedsiębiorcom pole do nadużyć. Państwo powinno wypowiedzieć wojnę takim działaniom. Już dziś nasz region staje się wysypiskiem całej Europy. Cieszę się, że dziś doszło do tego spotkania. Mam nadzieję, że nad tą kwestią pochylą się posłowie i senatorowie w parlamencie, a na efekty tych debat nie trzeba będzie długo czekać - podsumował Bartyla.

Mimo wielu luk prawnych prezydent sięga po wszystkie dostępne środki, by uniemożliwić przewożenie kolejnych ton niebezpiecznych odpadów do naszego miasta. - Będę wnioskował u władz województwa, posłów, instytucji zajmujących się ochroną środowiska, aż do skutku – do czasu, gdy państwo wypowie wreszcie wojnę takim firmom – zapewnia prezydent Bytomia.
 

Autor: Katarzyna Nylec
Zdjęcia: arc DZ

Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.