Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
14 grudnia 2017, Alfred, Izydor

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

W piątek, 15 grudnia otwarcie lodowiska sezonowego na pl. Sobieskiego

Dla miłośników jazdy na łyżwach mamy dobrą wiadomość. W piątek, 15 grudnia otwarte zostanie lodowisko odkryte na pl. Jana III Sobieskiego, które co roku cieszy się ogromną popularnością, zwłaszcza wśród młodych bytomian. Zapraszamy w piątkowe popołudnie od godz. 16.00 na sezonową ślizgawkę.

10 grudnia 2013

Skarb w miechowickim parku

Trudno określić dokładnie, co kryją wnętrza ziemi i jakie skarby czekają na odkrywców. Starsi ludzie powiadają, że chcąc coś odkryć należy zwrócić się do św. Łukasza lub do Św. Wojciecha i w modlitwie poprosić o szczęśliwy traf.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Skarb w miechowickim lesie

Od wielu lat mieszkańcy Miechowic jak i okolicznych miejscowości przekazują sobie wieść o piwnicy w lesie rozciągającym się pomiędzy Miechowicami a podbytomską Rokitnicą. Ma w nim znajdować się masa pieniędzy.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Podziemne chodniki pod Bytomiem

Wśród mieszkańców Bytomia utrzymuje się wieść o rozlicznych podziemnych chodnikach, które to jak pajęczą sieć wybito w twardej skale piaskowca pod miastem Bytomiem.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Pogłoska o utopieniu księży w Bytomiu

Wróg rodzaju ludzkiego zasiał nienawiść u proboszcza kościoła św. Małgorzaty. Ten zapaławszy gniewem podburzał potajemnie mieszkańców przeciw plebanowi kościoła mariackiego, wciągał do swego spisku, obiecując, że będzie stał przy nich przeciw plebanowi, jeśli zdołają go usunąć.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Podziemny ganek z kościoła mariackiego na Sroczą Górę

Byli tacy, którzy twierdzili z całą stanowczością, że w kościele Najświętszej Marii Panny, przy obecnym Rynku w Bytomiu, na organowym chórze, po lewej stronie, znajdował się w murze otwór, zamykany na masywne artystycznie kute żelazne drzwi.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O kowalu, co wojsku św. Jadwigi koniom kopyta podkuwał

W bardzo dawnych czasach przyszedł do pewnego kowala mieszkającego w jednaj wiosce nad granicą polską w powiecie bytomskim rycerz, który odziany był po starożytnemu i rzekł do kowala:

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Świetlik

Dawno temu pewna kobieta z Miechowic wracała wraz z córką z wiejskiego wesela, a było to już około dziesiątej godziny wieczorem, kiedy opuściły salę taneczną i udały się w drogę powrotną do domu.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Płacz świętej Barbary

Zdarzyło się to w latach okropnej w skutkach I wojny światowej. Młodzi chłopcy, nie mając żadnego zajęcia, całymi dniami bezczynnie przesiadywali lub wylegiwali się na Górze Gryca w Miechowicach. Grali w kraty, kłócąc się przy tym i okropnie przeklinali.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Perły świętego Jacka

Jeszcze w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku duże znaczenie w życiu codziennym mieszkańców Rozbarku pełniło źródło, noszące imię św. Jacka.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Pies na dachu kościoła mariackiego

W połowie wieku dziewiętnastego, a dokładnie w 1854 roku w trakcie prowadzonego remontu świątyni mariackiej, stojącej ówcześnie w pewnym oddaleniu od bytomskiego rynku, zdjęto z kościelnego dachu kamienną rzeźbę, lecz zrobiono to tak nieudolnie, że rozpadła się na kawałki.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Ognisty wóz

Często w opowieściach starszych ludzi słyszy się opowiadania o wozach ognistych, które w przeszłości niejednokrotnie mknęły ulicami miast i miasteczek, drogami i bezdrożami wiejskich osiedli.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Myśliwy bez głowy

Pewnego razu jeden chłopak z Miechowic pasł w pobliskim lesie kozy. Było to około południa, bo z oddali słychać było jeszcze dźwięk dzwonu kościółka św. Krzyża, gdy nagle i niespodziewanie zbliżył się do chłopaka myśliwy.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O zaginieniu kruszca bytomskiego...

Jest w circumferencyej państwa bytomskiego Obfitość wielka rudy i kruszca śrebrnego,

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O tym jak kopalnie srebra w Bytomiu woda zalała

Mieszczanie bytomscy zabijają swego plebana i kaznodzieję. Od tego czasu wyczerpała się u nich kopalnia srebra i ołowiu.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O początkach Miechowic

Za panowania w Polsce króla Bolesława, Którego gwiazda zgasła, odkąd Stanisława Biskupa przy Mszy zabił, szlachta i magnaty

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Nocna procesja na Małgorzatce

Do dzisiaj jeszcze starsi ludzie nielicznych już domów pozostałych po wyburzeniach w tak zwanej gminie Pielki, czyli w okolicy Wzgórza Małgorzatki, opowiadają jak to ich przodkowie byli świadkami grozę budzących procesji.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Msza w Zaduszki 1889 roku

Był wieczór Wszystkich Świętych 1889 roku, gdy wdowa Barbara Koston postanowiła uczestniczyć w porannej mszy za zmarłych w Dzień Zaduszny, odprawianej w miechowickim kościele o godzinie piątej rano.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Wojsko św. Jadwigi na Sroczej Górze

Pomiędzy rozbarskimi i okolicznych wiosek mieszkańcami zachowało się następujące opowiadanie, które starzy Rozbarczanie od ojców swych słysząc swym dzieciom i wnukom opowiadali:

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Nabożeństwo na Sroczej Górze

Niedaleko Sroczej Góry, już poza Rozbarkiem, lecz w pobliżu wsi, stało kilka małych drewnianych chatek pokrytych snopkami lub szędziołami. Miejscowość tą zwano Kolonią Górecką.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Major Thiele Winkler

Wielce tajemniczą postacią w Miechowicach był major von Thiele Winkler. Ludzie zapamiętali go jako mężczyznę bardzo surowego, bardzo wybuchowego, człowieka wzbudzającego powszechny respekt, a nawet strach.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Srocza Góra

Około 1230 roku mieszkał na Rozbarku rodak nasz, św. Jacek, który urodził się w Wielkim Kamieniu w powiecie strzeleckim na Górnym Śląsku. Na Rozbarku, w bliskości miejsca gdzie teraz wspaniały kościół stoi, miał św. Jacek swą pustelnię, czyli mieszkanie, gdyż przez długi czas mieszkał on na Rozbarku i tu swoje nabożeństwa odprawiał.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Sroki i święty Jacek

O świętym Jacku mówi tradycja, że on (lubo się to z wiekiem jego życia nie zgadza, a przetóż by to inny kapłan tego imienia być musiał), gdy bytomianie księży swych utopili, ogromne stado srok w wichrze przyleciało, które wielki wrzask uczyniły.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O tym jak aniołowie budulec na nowe miejsce przenieśli

Starsi ludzie powiadają, że Maria Winkler, dziedziczka dóbr miechowickich, a jednocześnie fundatorka kościoła św. Krzyża w Miechowicach wyraziła życzenie, by nowa świątynia stanęła w parku zamkowym, dokładnie w miejscu starego kościółka miechowickiego, który tak pięknie opisany został w poemacie księdza Norberta Bonczyka.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O fundamentach nowego kościoła, co się pod ziemię zapadły

Powszechnie utrzymuje się, że kościół św. Krzyża miał pierwotnie stanąć w parku zamkowym w Miechowicach tam, gdzie poprzednio stał stary, liczący kilka stuleci kościółek.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Legenda o świętym Jacku, patronie Rozbarku

Spustoszenie w szesnastym stuleciu od Narodzenia Chrystusa Pana przyszło stąd, skąd zawsze przychodzi na świat ? z ludzkiej niezgody. Ludzie zaczęli się ze sobą kłócić, dopuścili zawiść i nienawiść do serc swoich i zaczęli walczyć ze sobą orężem, całymi gromadami.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Księża zjawa w kościelnej krypcie

Początki tejże historii sięgają ponoć jeszcze wieku XVI, kiedy to zmarł w Bytomiu jeden zproboszczów miejscowego kościoła mariackiego. Jak to dawniej bywało, zmarłych ludzi, a szczególnie tych zasłużonych jako i bardziej materialnie uposażonych grzebano w podziemnych kryptach kościołów do czasu kiedy tego nie zakazano.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Kichający duch

W miechowickim lesie, tam gdzie droga prowadząca do dawnej kopalni Castellengo krzyżowała się z drogą wiodącą z Borsigwerku do kopalni Miechowice, czyli Prusy, panował kiedyś duży ruch.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Kobiety w bieli

Pewnej nocy jeden z mieszkańców Miechowic wracał późną porą dorożką do domu z wesela. Kiedy przejeżdżał w pobliżu miechowickiego cmentarza nagle ujrzał przyobleczone w bieli kobiety, przychodzące wdługim pochodzie i kierujące się z terenu cmentarza do podbudowanego po przeciwnej stronie ulicy kościoła.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Kapliczka w Szombierkach

Do sierpnia 1966 roku, w pobliżu drogi prowadzącej do Szombierek, w niewielkiej kępie brzóz stała stara słupowa kapliczka. Jak przekazał nam w swoim opisie Józef Larisch: ?Była to ośmioboczna budowla w kształcie wieży, o szerokości około 1,6 m i wysokości 3,5 m, zakończona małym spiczastym dachem.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Kapliczka na Sroczej Górze

Idąc drogą z Rozbarku do Kamienia przyjdzie się na piaszczyste wzgórze, około 20 metrów wysokie, na którym już od wieków przy drodze stała kapliczka na murowanym słupie. Słup pod kapliczką miał 2 metry w kwadracie, a wysoki był na 11 metra.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Kamienne kielichy w mariackim kościele

Na pamiątkę, że miasto Bytom dwóch księży utopiło, na bramach [miejskich] i nad drzwiami kościelnymi były wmurowane po dwa kamienne kielichy.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Jeździec bez głowy

Przed wielu laty w miechowickim lesie grasował jeździec pozbawiony głowy. Pokazywał się tylko pomiędzy dwunastą a pierwszą w nocy.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Historya Bytomia i Piekar

W Górnym Szląsku Bytom słynie I bytomski powiat cały Że się ludziom w tej krainie Wielkie skarby uchowały

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Franciszek Winkler

Franciszek Winkler, jeden z największych górnośląskich przemysłowców, urodził się w 1803 roku w pobliżu Ząbkowic na Dolnym Śląsku, w rodzinie, która swoje korzenie wywodziła z terenu sąsiednich Czech.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Fabricius i klątwa rzucona na jego ród

Powiadali ludzie, że ostatni potomek Fabriciusa zmarł w Tarnowskich Górach w 1873 roku, jako biedny i pozbawiony środków do życia robotnik zatrudniony w jednej z pobliskich kopalń rud.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Duch czy koń

Jak mi było 29 lot, toch jesce robiył na ?Florentynie? za hajera. Miołech na noc. Chodziyli my z kolegami do szramu. Roz prziśli my, jak zwycajnie na gruba, zjechali my na dół, zapli my kapa i dali my się do kopanio.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Dom Fabriciusa przy bytomskim Rynku

Styczniowe dni 1945 roku przyniosły straszne spustoszenie bytomskiej Starówki. Znikła wtedy z powierzchni ziemi ? między innymi ? zbrodniczo podpalona cała zachodnia pierzeja Rynku wraz ze starym bytomskim ratuszem.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Czarny mężczyzna

Pewnego razu jeden z mieszkańców Miechowic szedł drogą prowadzącą od strony miejscowości w kierunku Karbia, a będąc utrudzony przysiadł na przydrożnej pryzmie kamieni by chwilkę odpocząć.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Całun

Powiadali starsi ludzie, że działo się to bardzo dawno temu, bo aż w czternastym wieku. Wtedy to nad jedną z mogił cmentarza położonego przy mariackim kościele w Bytomiu codziennie, około północy, pojawiała się dziwna postać, przyobleczona w śmiertelny całun, który to zrzucała na jednym z grobów.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Beczka ognia

Mieszkańcy Miechowic opowiadali często historię o płonącej beczce, którą to przed laty wielokrotnie widywano jak toczyła się obok cmentarza, wzdłuż ówczesnej ulicy Kościelnej.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec na Rozbarku

W dawnych czasach, kiedy ziemia pod Bytomiem i okolicznymi miejscowościami nie przypominała szwajcarskiego sera, na powierzchni znajdowały się podmokłe tereny z wieloma stawami. Jeden z takich stawów znajdował się w pobliżu szybu ?Bolko?.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Zjawa na ulicy Piekarskiej

Przechodząc ulicą Piekarską w Bytomiu możemy zauważyć wmurowany w ścianę domu o numerze 70 kamień jakby milowy. Nie jest to jednak kamień odmierzający odległości drogowe, lecz jest to kamień wmurowany na pamiątkę wydarzenia, jakie tutaj przed niespełna dwoma stuleciami miało miejsce.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Zapadły pod ziemię klasztor na Goju

Jeszcze w wieku dziewiętnastym modnym miejscem spacerów mieszczan bytomskich był lasek w Dolinie Goj, która od wschodu na zachód rozciągała się pomiędzy miastem a Łagiewnikami, z tyłu, za zabudowaniami kościoła posadowionego na Wzgórzu św. Małgorzaty.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Zapadłe pod ziemię miasto

Mieszkańcy Bytomia i Łagiewnik powiadają, że w miejscu gdzie za wzgórzem św. Małgorzaty i miejską oczyszczalnią a Łagiewnikami jest obniżenie terenu, od dawien nazywane jest Doliną Goj albo też Laskiem Goj, tam przed wiekami zapadło się pod ziemię całe miasto, pierwotny Bytom, którego mieszczanie byli zamożnymi jak nikt inny.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Wieczny tułacz Żyd

Jeszcze niedawno wśród ludności zamieszkującej dalsze i bliższe okolice Bytomia przekazywane było podanie o wiecznie wędrującym Żydzie, nie mogącym od wieków zaznać spoczynku za swój grzech, jaki kiedyś popełnił.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec wabiący wstążką

Dawno temu tereny pomiędzy Bytomiem a Rozbarkiem były okolicą bardzo podmokłą. Powodowały to stawy i przepływający tam strumień zwany Żabim Potokiem. Te bagienne miejsca łączyły się z łąką Flaczka, na której to znajdował się jeden ze stawów, staw budowniczego Gollatza.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec wzywający pomocy

Pewien mężczyzna spacerując sobie przechodził w pobliżu stawu. Nagle usłyszał wołanie o pomoc, a po chwili zauważył trzepoczącą się w wodzie postać małego wzrostem człowieka.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec w młynie Pielki

W Bytomiu obok wzgórza zwanego Małgorzatką, nad rzeką Bytomską, tam gdzie dzisiaj znajduje się oczyszczalnia ścieków, jeszcze niedawno znajdowały się liczne stawy. Stał tam też młyn wodny Pielki.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec robiący na drutach

Opowiadał pewien chłopak z Miechowic, jak to onegdaj szedł babią ścieżką prowadzącą od drewnianego mostka przy kopalni ?Maria?, pomiędzy hałdami do Bobrka. Ścieżka biegła obok stawu, który dzisiaj jest już zasypany.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec kiery się mioł utopić

Godoł roz taki jedyn karlus w Łogiewnikach, co stoł przy kufie w jednym takim u nos szynku, jak to się mioł roz utoplec w tym stawie niydaleko kole bunkra, tego, co go szpróngali, utopić. A bóło ta tak.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec jako zegarek kieszonkowy

Opowiadał Jorguś Kucia, kiej bół jesce do szkoły w Miechowicach chodziył, jak to kejsik cuzamyn do kupy ze swoim kamratym Markefkóm szli po glajzach klajnbanki z Karbia, w strona gruby w Miechowicach.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Świecący krzyż na Górze Gryca

W dawnych czasach ludzie przechodzący o zmroku w pobliżu Góry Gryca w Miechowicach często mogli dostrzec na szczycie wzniesienia światła. Kiedyś w Zaduszki świadkami tego dziwnego zjawiska były kobiety spieszące wczesnym rankiem do kościoła.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Śmierć

Onego czasu mieszkało w Rozbarku trzech braci, z których najmłodszy, w odróżnieniu od starszych, nigdy nie okazywał strachu. Powiadano, że pewnego razu zaproponował starszej dwójce, aby dzisiejszego wieczora wybrali się razem z nim na pobliski, bytomski cmentarz.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Szwedzkie kule z kopalni "Maria"

W Miechowicach i okolicy utrzymuje się podanie jak to szwedzcy żołnierze w dawnych czasach, podczas wojny trzydziestoletniej w kopalni kruszców ?Maria?, pomiędzy Bobrkiem, Karbiem a Miechowicami, drążyli szyby i chodniki w poszukiwaniu rudy ołowiu.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Stróżnica

Stróżnica, jest to dość znaczne wywyższenie pól zaraz za wsią rozbarską, na Dąbrowskiej drodze, oddalona może z kilkadziesiąt metrów od kolei wąskotorowej.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Sposób na upiora

Zdarzyło się to przed wielu laty, kiedy to jeszcze w Karbiu nie było kościoła i mieszkańcy Karbia uczęszczali do kościoła w Miechowicach. Szosę do Miechowic, która prowadziła wzdłuż Góry Gryca porastały ówcześnie gęste zarośla.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Skarbnik, górnik i piętok

Jedyn Bergman był bardzo biydny, a nie móg nigdy piyniyndzy zarobić; i dali go ekstra na przodek robić samego. On się strasznie frasował i Pana Boga prosiył, jako łón tyz co urobi. W tym przyszoł Skarbnik do niego i powiado mu:

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Skarb zbója Dyngosa

Spacerując skrajem lasku Goja, można się natknąć na murowany ceglany mostek. W okresie międzywojennym w tym to miejscu przebiegała granica polsko-niemiecka, którą utworzono po powstaniach śląskich i po podziale Górnego Śląska w 1922 roku.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Skarb rabsika Eliasza w Goju

Eliasz był jednym z najbardziej znanych na Górnym Śląsku rozbójników w XIX wieku. On to z Pistulką, podobnym jemu rabusiem, napsuł wiele krwi ówczesnym stróżom porządku publicznego, jak też w strachu trzymał rzeszę nowobogackich.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Skarb przy Wzgórzu św. Małgorzaty

W trakcie swego pobytu w więzieniu Eliasz, jeden z najbardziej znanych górnośląskich rabsików, zdradził towarzyszowi więziennej niedoli tajemnicę o swoim skarbie ukrytym na Wzgórzu św. Małgorzaty, a dokładniej na cmentarzu, który się tam znajduje.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Skarb przy drodze do Szombierek

Eliasz, sławny górnośląski rozbójnik, po zakończeniu swoich łupieżczych wypraw, często stawał przed problemem dokładnego i w miarę bezpiecznego ukrycia zrabowanych fantów. W tym celu wybierał bardzo prozaiczne miejsca.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Skarb przy drodze do Królewskiej Huty

Ktoś, kto nie był w Bytomiu przez ostatnie pół wieku, a tym bardziej od przedwojennych czasów, nie poznałby wcale obrazu dzisiejszego miasta. Zmieniło się prawie wszystko, daremnie więc byłoby poszukiwać dawniej zapamiętanych szczegółów topograficznych.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Siano dla wojska św. Jadwigi

W dawnych czasach jednego razu wiózł pewien gospodarz siano na targ do Bytomia. Jadąc z tej strony od Kamienia przyjechał ku Sroczej Górze. Tu naraz spostrzegł obok siebie osobliwego rycerza w starożytnej zbroi stojącego, który to do chłopa rzekł te słowa:

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Proroctwa Sybilli

W starożytności Sybillami nazywano wieszczki, które mieszkały w grotach lub nad jeziorami. Za najsłynniejszą grecką wieszczkę uważano Sybillę z jońskiego miasta Erytre.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Odkrycia galmanu pod Szarlejem

W czasach wojny trzydziestoletniej (1618-1648) miechowicki zamek wybrany został na kwaterę jednego z majorów szwedzkiej armii walczącej z wojskami cesarskimi.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O zniknięciu wapienia na Górze Gryca

Przed laty, pewnego letniego dnia, nadciągnęła nad Miechowice i najwyższe w tej okolicy wzniesienie, Górę Gryca, ogromna chmura burzowa z silnymi wyładowaniami atmosferycznymi.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O cudownym obrazie Matki Boskiej z Piekar i założeniu Rozbarku

Działo się to przed wielu stuleciami. W dalekim kraju, zwanym Saksonią, do domów mieszkańców przywleczona została okropna choroba. W krótkim czasie rozlała się po całym kraju, czyniąc wielkie spustoszenie. Kto położył się do łoża boleści, ten już nie zdołał powstać.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

O chłopaczku innowiercy, który ratunku u Matki Boskiej Piekarskiej szukał i takowy znalazł

W roku 1678, żył w mieście naszym Bytomiu niejaki pan Scholtz, obywatel i szlachcic, człowiek uczony, zamożny i niezły nawet prawdziwie, ale niekatolik, choć dawniej katolickiej wiary była jego rodzina i przodkowie.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Krzyż pokutny na grobie brata św. Barbary

W podbytomskich Łagiewnikach, na podwójnym, murowanym z kamienia postumencie, znajduje się kamienny krzyż z piaskowca, pozbawiony górnego ramienia.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Koza

Było to bardzo dawno temu, kiej wybudowano kopalnia ?Rozbark?, bo nie było tak jak dziś, że górnicy zjeżdżali windą na dół, pierw była dróga, która prowadziła do podziymnyj kopalni, potem już zjyżdżali w koszyku.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Jaskinia zbójców obok "Oka Opatrzności"

Ludzie w Miechowicach opowiadali, jak to w dawnych czasach w ich pobliskim lesie zbójnik grasował. Wydrążył on dla siebie i swoich kompanów jaskinie, które służyły im jako kryjówki. Jedna taka zbójecka siedziba znajdować miała się obok ?Oka Opatrzności?, jak nazywano pewien rewir w miechowickim lesie.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Jaskinia Dyngosa

W pobliżu dawnej drogi, prowadzącej z Bytomia do Łagiewnik, znajdowała się w gąszczu zarośli jaskinia znanego rabusia Dyngosa, herszta okolicznych rozbójników.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Dzwon Urbana

Głośno było owego czasu w Rozbarku i okolicy, gdy na Sroczej Górze, nieopodal wsi pasąca się na ugorze świnia, ryjąc ziemię naszpikowaną owocami dębów porastających wzgórze tu i tam, swoisty skarb wyryła.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Dyngos - bytomski rabczyk

Jeszcze niedawno, w małej niszy na wysokości pierwszego piętra jednego z domów przy ulicy Katowickiej, stała blaszana postać rycerza. Ta metalowa figurka, oddana do renowacji nie powróciła już na swoje miejsce.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Duch mleczarza

Jeszcze niedawno, bardzo wczesną, jeszcze nie ranną, a już nie nocną porą, słychać było w górnośląskich miastach turkot wozów. Byli to mleczarze rozwożący klientom mleko po wszystkich ulicach. Później odgłosy zmieniły się w brzęk szklanych opakowań, rozwożonych transportem samochodowym.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Czerwona Górka

Czerwona Górka to wzniesienie, które znajduje się przy drodze Dąbrowskiej. Droga ta onegdaj prowadziła z Rozbarku do Wielkiej Dąbrówki, dawnej wsi należącej do Bytomia.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Kogut

W wydanej przed kilku laty książeczce ?Legendy starego Bytomia?, Ryszard Wrodarczyk, jej autor, opublikował nieznaną dotąd historyjkę pt.: ?Kogut?. Akcja jej miała rozegrać się w jednej z bytomskich knajp, w końcu ubiegłego stulecia.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Dziewczynka w bieli

Przed laty dwaj młodzi ludzie podążali z dworca kolejowego Bobrku do swoich domów w Miechowicach. Droga ich prowadziła poprzez teren kopalni ?Maria?. Kiedy minęli most, ujrzeli przed sobą idącą w pewnej odległości dziewczynkę ubraną na biało.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Diabelski dąb

Powiadają, że w przeszłości podróżni z daleka omijali Rozbark z uwagi na bardzo złe drogi w wiosce. Nie nadawały się one w ogóle do przejazdu w pogodne dni, a co dopiero, gdy padał deszcz lub były wiosenne roztopy.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Dziecko i żmija

Dawno temu w okolicach Bytomia mieszkał drwal z żoną i malutką, jakże przez nich kochaną córeczką. Świata poza nią nie widzieli, bo Bóg im ją zesłał w podeszłym już wieku.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Garnek pełen złota

Pewna kobieta, której imię wśród starszych mieszkańców podbytomskich Miechowic nie jest jeszcze zapomniane, dowiedziała się, że w przydworskim parku w Miechowicach są ukryte w ziemi nieprzeliczone skarby.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Kobieta i jej skarb

Dawno temu żyła w Miechowicach młoda kobieta, która miała małego synka. Pewnego pogodnego dnia zabrała dziecko ze sobą i wybrała się do lasu na grzyby.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Czarny pies dzwonnikiem

Jeszcze w wieku dziewiętnastym kościół Najświętszej Marii Panny, znajdujący się przy obecnym Rynku w Bytomiu, zdobiła kamienna figura psa nas fragmencie gzymsu kościelnej wieży.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Cztery słowa, czyli jak książę Kazimierz Odnowiciel Bytom i inne osady nazywał

Gdy książę Kazimierz Odnowiciel w 1041 roku w drodze powrotnej do Krakowa wraz z oddziałem swoich rycerzy wyjechał z lasu miechowickiego, rozejrzał się po okolicy.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec chce wciągnąć dziewczynę do wody

Przed laty pewna dziewczyna z Górnik spieszyła się kiedyś do pracy. Pewnie było późno, bo już nikogo nie było widać na drodze.

ZOBACZ WIĘCEJ
10 grudnia 2013

Utoplec przytrzymuje chłopca w wodzie

W Miechowicach, na brzegu wielkiego stawu, w pobliżu zabudowań Kawy leżała tratwa zbudowana z kilku bali spoczywających na czterech niewielkich beczkach.

ZOBACZ WIĘCEJ

Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.