Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
24 listopada 2017, Flora, Jan, Roman

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

Stroimy choinkę na dworcu PKP

Choć zapewne część z nas sięga po pudło ze świątecznymi ozdobami tuż przed Wigilią, są też tacy, którzy przygotowują się do świąt dużo wcześniej. Możesz do nich dołączyć 9 grudnia o 12.00, przychodząc na dworzec PKP na wielkie strojenie choinki.

O cudownym obrazie Matki Boskiej z Piekar i założeniu Rozbarku

Data publikacji: 10 grudnia 2013



Działo się to przed wielu stuleciami. W dalekim kraju, zwanym Saksonią, do domów mieszkańców przywleczona została okropna choroba. W krótkim czasie rozlała się po całym kraju, czyniąc wielkie spustoszenie. Kto położył się do łoża boleści, ten już nie zdołał powstać.

Żniwo śmierci było tak wielkie, że nim zdołano wynieść na cmentarz jednego członka rodziny, już kolejny zamykał oczy do ostatniego snu – snu wiecznego. W całym kraju słychać było wielki płacz i przeciągły głos bijących dzwonów. Wszyscy chcieli by nastał czas milczenia dzwonów umarłych.
Znalazł się wtedy jeden starszy człowiek, który doradził, by udać się na Górny Śląsk, do małej podbytomskiej osady, zwanej Piekarami. Tam to znajduje się stary, drewniany kościółek, a w nim obraz Matki Boskiej owiany opinią cudownego. Na Górnym Śląsku nie odmówiono prośbie.
W Saksonii zapanowało święto. Na powitanie obrazu wyszedł król z królową i całym ludem, przed Matką Boską pokornie zginając kolana. W powietrzu rozległ się radosny klang dzwonów, który poprzez pola, łąki, lasy brzmiąc, przenikał ściany wiejskich domostw i mieszczańskich kamienic. Lud w obrazie Piekarskiej Panienki szukał schronienia przed straszną chorobą. Gdzie tylko obraz maryjny przybył, tam zaraza znikała, a chorzy podnosili się z łóż boleści rześcy i zdrowi. Umilkł klang dzwonów umarłych.
Suto obdarowała Saksonia obraz Matki Boskiej Piekarskiej. Po rocznej rozłące z Piekarami Obraz wyprawiono w powrotną drogę na Górny Śląsk. W drogę wyprawiły się rzesze ludzi, którzy dotarli do Piekar, nie mogąc rozstać się z Piekarską Panienką. Niedaleko od kościółka, na południe od wioski, przy drodze do Bytomia, tam gdzie osiadła największa ilość pielgrzymów założono wieś, a na imię jej dano Rozbark.

 [Grabowski E.: Roßberg Bauern, w: Oberschlesien (1908-1909), s. 313; Perlick A.: Sagen des Dorfes Romberg, Beuthen 1926, s. 4-5] [Faktycznie obraz piekarski Matki Boskiej “udał” się w podróż nie do Saksonii, lecz do Czech, do miasta Hradec Kralove, gdzie w 1680 roku wybuchła zaraza. W podzięce za ocalenie miasta, w 1681 roku, rajcy tegoż królewskiego grodu polecili wykonać dwa identyczne obrazy Matki Boskiej Piekarskiej na tle ocalonego Hradec Kralove. Jeden z obrazów podarowano świątyni piekarskiej, drugi natomiast zawieszono w kościele św. Ducha w Hradcu Kralowym. O wydarzeniu sprzed lat informują zamieszczone na obrazach okolicznościowe inskrypcje: „Hradec Kralowe Królowej niebios za zachowanie życia i udzielenie zdrowia. Miasto podczas zarazy w roku poprzednim od niniejszego cudownie ocalone zostało, dlatego na kolanach z wdzięczną przychodzi miłością” oraz „Pobożny dar hołdowniczy Królowej Uzdrowicielce przez Hradec Kralove w Piekarach złożony. Miastem byłom Królowej, lecz przez Ciebie wolne od zarazy, całkiem słusznie odtąd w Twoje przechodzę władanie”. Zobacz: Szramek (E).: Czeskie obrazy wotywne Matki Boskiej Piekarskiej, w: Roczniki Towarzystwa Przyjaciół Nauk na Śląsku, R II, Katowice 1930, s. 279; Szczech B.: Chronostych w epigrafice polskiej, Katowice 1977, s. 69-70(maszynopis)].




Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.