Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
23 października 2017, Marleny, Edwarda, Seweryna

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

Czas - Miejsca - Ludzie

Obozy koncentracyjne, jenieckie i inne miejsca internowania są tematem czesko – polskiej publikacji „Czas – Miejsca – Ludzie. Nazistowski system obozów w latach drugiej wojny światowej”. Zapraszamy na promocję tej książki do Muzeum Górnośląskiego 25 października.

Nowe atrakcje w miechowickim schronie

Nowa prezentacja multimedialna w technologii Dolby Surround, wystawa niepublikowanych dotąd zdjęć poświęconych tajemnicy Szybu Południowego KWK Miechowice oraz pamiątki związane z Górnym Śląskiem. To najnowsze atrakcje w schronie przy ul. Kasztanowej w Bytomiu - Miechowicach.

Muzeum Górnośląskie w Bytomiu

Ponad stuletnia historia Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, jak również jego okazałe zbiory to najlepsza wizytówka dla instytucji, która od lat gromadzi i udostępnia zwiedzającym eksponaty archeologiczne, etnograficzne, przyrodnicze, dokumenty historyczne oraz wysokiej rangi dzieła sztuki.

Podziemny schron w Bytomiu - Miechowicach

 

Artykuły Historyczne - Tomasz Sanecki


Stowarzyszenie Pro Fortalicium

Główną działalnością organizacji "Pro Fortalicium" jest ratowanie obiektów fortecznych, wydawanie publikacji, organizacja imprez masowych, lekcji historii i grup rekonstrukcji historycznej.

Cyfrowa Biblioteka Architektury

Cyfrowa Biblioteka Bytomskiej Architektury to największa internetowa baza wiedzy o bytomskiej architekturze powstałej przed 1945 rokiem.

Fundacja Historii Kobiet im. Marii Renardowej

Fundacja Historii Kobiet im. Marii Renardowej rozpoczęła swoją działalność 1 stycznia 2012 roku. Celem Fundacji jest działalność naukowa, oświatowa, edukacyjna i kulturalna.

Konflikty Henckel von Donnersmarcków z mieszkańcami Bytomia

Data publikacji: 20 lutego 2014



        W historii Bytomia mieszkańcy miasta niejednokrotnie sprzeciwiali się niesprawiedliwości i wyzyskowi ze strony swoich panów. Dobrym przykładem są dwa zatargi z ówczesnymi właścicielami miejscowości, rodem Henckel von Donnersmarck.
         Leon Ferdynand (pan Bytomia 1671-1699) dążył do powiększenia swoich dochodów. Stwierdził, że popierając miejscowe rzemiosło pomnoży posiadany majątek. Z czasem okazało się, że działał na swoją niekorzyść. Od piekarzy sprzedających chleb zażądał, aby mąkę mielili w jego młynach, nakładając na powyższą czynność wysoką opłatę. Sukiennikom narzucił postrzygacza sukna (rzemieślnik którego zadaniem było ostateczne przygotowanie materiału), co spowodowało bunt z ich strony. Hrabia szybko zareagował. Osadził w więzieniu 35 majstrów na ponad 6 tygodni. Założył również karczmy przed Bramą Pyskowicką i na Rozbarku, z działalności których pobierał dochody na własne konto. W efekcie, zyski mieszczan zaczęły maleć. Co więcej, na przejętych gruntach kościelnych biciem zmuszał do odrabiania pańszczyzny. Bytomianie nie byli obojętni wobec tych wydarzeń. Dwukrotnie wysyłali pismo do cesarza z prośbą o pomoc. W 1688 r. uskarżali się w sprawie nowych karczm Henckel von Donnersmarcka. Jednakże komisja cesarska zwlekała z wydaniem werdyktu, ze względu na to, iż nie do końca umiała stwierdzić, która strona ma rację. Po trzech latach ponownie się zebrała, aby rozpatrzyć problem. Tym razem cesarz postanowił, iż wszystko ma pozostać po dawnemu bez żadnych zmian. Problem polega na tym, iż to orzeczenie nie było jednoznaczne. Gdy hrabia wybrał nowego burmistrza protestanta Tomaszewskiego i zakazał zgromadzeń gminie, powyższe postanowienie zostało zaskarżone do cesarza. Po rozpatrzeniu sprawy zakazał on Leonowi Ferdynandowi tego rodzaju praktyk.
     Sytuacja w mieście niewiele się zmieniła, gdy rządy w Bytomiu przejął syn Leona, Karol Józef Erdmann (pan Bytomia 1699-1745). W latach 1714-1716 powiększył świadczenia rzeźników. Sprzeciw był karany więzieniem. W efekcie, rzemieślnicy zaczęli wywozić swoje towary na tereny Korony, ponieważ u siebie nie potrafili ich sprzedać. Na skutek złośliwości ze strony właściciela miasta, 2/3 sukienników wyemigrowało. W mieście pozostało ich tylko dwunastu. Również i tym razem mieszkańcy wnosili skargi do cesarza. W 1714 r., jak również rok później, skarżyli się rzeźnicy. W piśmie wyliczyli zarzuty wobec hrabiego: wyznaczenie zbyt niskiej ceny mięsa, kary pieniężne za ich podwyższanie, bezpodstawne zamykanie członków cechu w więzieniu. W 1718 r. uskarżano się na wybór na stanowisko burmistrza osoby, która zdefraudowała miejskie pieniądze. Cztery lata później miasto ponownie wystosowało pismo do cesarza z prośbą o pomoc. W ponad dwudziestu punktach wymienili wszystkie swoje zastrzeżenia do działań hrabiego Karola. Zwrócono m.in. uwagę na fakt, iż dalej użytkuje ratusz jako swoją siedzibę, co więcej utrzymywał tam swój zwierzyniec. Poza tym, mieszkańcom nie podobało się faworyzowanie Żydów przez Henckla oraz obsadzanie stanowisk miejskich niewłaściwymi ludźmi. Tym razem cesarz poważniej zajął się sprawą i zlecił zajęcie się tą kwestią przez nadworną kancelarię czeską. Ta przekazała ją Urzędowi Zwierzchniemu we Wrocławiu. Po dziesięciu latach bytomianie doczekali się wyroku, który był dla nich przychylny. Jednakże brak funduszy w miejskiej kasie uniemożliwił dokończenie sprawy. Tak więc w ostatecznym rozrachunku, to właściciele miasta (ród Henckel von Donnersmarck) wyszli z zatargów z mieszkańcami Bytomia obronną ręką.      

 

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rynek 7" sierpień 2013 r.. Powstał na podstawie książki dr Arkadiusza Kuzio-Podruckiego „Henckel von Donnersmarckowie. Kariera i fortuna rodu”.



Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.