Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
24 listopada 2017, Flora, Jan, Roman

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

Stroimy choinkę na dworcu PKP

Choć zapewne część z nas sięga po pudło ze świątecznymi ozdobami tuż przed Wigilią, są też tacy, którzy przygotowują się do świąt dużo wcześniej. Możesz do nich dołączyć 9 grudnia o 12.00, przychodząc na dworzec PKP na wielkie strojenie choinki.

Kichający duch

Data publikacji: 10 grudnia 2013



W miechowickim lesie, tam gdzie droga prowadząca do dawnej kopalni Castellengo krzyżowała się z drogą wiodącą z Borsigwerku do kopalni Miechowice, czyli Prusy, panował kiedyś duży ruch. Tam ze słowami „Szczęść Boże” lub „Glück Auf” mijali się z sobą górnicy zatrudnieni we wspomnianych wyżej kopalniach, a pochodzący z Biskupic lub Miechowic.

Niedaleko od tego miejsca był zbudowany bardzo wysoki drewniany most, który jednak nocą omijany był z daleka przez tych bardziej, a i mniej bojaźliwych podróżnych. Powiadano, że stał pod nim pewien chłop, który w chwili, gdy przechodził tędy jakiś robotnik - kichnął.
Pewnego razu szedł przez most – nie bacząc na nic – młody górnik. Był on nieco podchmielony, a przez to i odważniejszy niż zazwyczaj. Usłyszawszy dobiegający spod mostu odgłos kichnięcia, zamiast powiedzieć „Na zdrowie!” rzekł:
„Boże pomóż”.
Duch odrzekł mu w tej samej chwili:
„Bóg zapłać” i kichnął po raz drugi, a po chwili jeszcze raz trzeci. Gdy tak górnik prosił ponownie i po raz trzeci Pana Boga o pomoc kichającemu, nagle spod mostu dobiegły go słowa:
"Nareszcie znalazł się ten jeden, który wybawił mnie z zaklęcia!"
Po czym wszystko ucichło, a górnik z gaciami pełnymi strachy czym prędzej, już trzeźwiuteńki, w podskokach oddalił się z tego miejsca. Od tejże też chwili nikt nie widział i nie słyszał kichającej postaci stojącej pod leśnym mostem. Powiadano, że górnik, któremu przytrafiła się powyższa przygoda, gdy szedł lub powracał do domu z pracy, wolał oszczędzać most i zawsze wybierał tylko sobie znaną, okrężną drogę.

[Chrobok L.:Sagen von Miechowitz, Miechowitz 1926, s. 26]




Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.