Choose language:

Witamy na stronach internetowych miasta Bytom
21 listopada 2017, Albert, Janusz, Konrad

Mapa miasta Kontakt Dla mediów Druki Związek Subregionu Centralnego

Diabelski dąb

Data publikacji: 10 grudnia 2013



Powiadają, że w przeszłości podróżni z daleka omijali Rozbark z uwagi na bardzo złe drogi w wiosce. Nie nadawały się one w ogóle do przejazdu w pogodne dni, a co dopiero, gdy padał deszcz lub były wiosenne roztopy. Miejscowa ludność przypisywała ten okropny stan dróg diabelskiej złośliwości, przypominając stare ludowe podanie przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Bardzo dawno temu rósł na Rozbarku potężny dąb o silnie rozbudowanej koronie i rozłożystych konarach. Miejscowa ludność utrzymywała, że dąb ten stał się siedliskiem złośliwego diabła, którego nie można było w nijaki sposób stamtąd wykurzyć. Gdy chciano diabelskie siedlisko zburzyć, ten idąc drogą przez wieś, rzucając, czym popadnie, narobił tyle dziur i tak głębokich, niby bez dna, że miejscowi kmiecie nie byli w stanie ich zasypać.
Mimo ogromnego wysiłku, droga nie nadawała się do użytku. Z pomocą biednym Rozbarczanom przyszli wtedy bytomscy zakonnicy, którzy rzuconym zaklęciem postarali się ruszyć diabła ze swego legowiska. Ten widocznie odczuł siłę zaklęcia, skoro wydostał się z dębu z ogromnym szumem i uciekł, aż do Sławkowa. Drogę jego ucieczki znaczył szeroki pas piachu ciągnący się grubą łachą od miejsca w wiosce gdzie stał dąb, aż hen w głąb Polski. Od tego też czasu droga w Rozbarku naprawiona na powrót nadaje się do użytku.

[Perlick A.: Sagen des Dorfes Roßberg, Beuthen 1926, s. 9-10]




Nasz serwis używa informacji zapisanych za pomocą cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej na stronie polityka prywatności.